środa, 22 lipca 2015

Informacje

Dobra, Ludu, wieści.

Przede wszystkim nie pisałam tu od tak dawna, że niektórzy o Tai Love pewnie kompletnie zapomnieli (i wcale się nie dziwię).

Co chcę powiedzieć to to, że blog w przyszłości zostanie reaktywowany, ponieważ został mi ostatni rok w liceum i siuuum! wracam do Azji na dalszy etap edukacji. Poinformuję o wszystkim, jak już będzie to pewne, a więc najprawdopodobniej w okolicach stycznia-lutego 2016.

Dla zainteresowanych Tajwanem: dalej mam do opublikowania kilka notek, jednak nie mogę się zabrać do zakończenia żadnej z nich. Przyda mi się Wasza podpowiedź. Co byście woleli najpierw? Tajwańskie fryzury, jak spędziłam Chiński Nowy Rok czy najbardziej denerwujące rzeczy w Tajwanie? Byłabym wdzięczna za komentarze.

Kiss <3
Xin-Yan He

8 komentarzy:

  1. Zdecydowanie najbardziej denerwujące rzeczy na Tajwanie.Uwielbiam twojego bloga i cieszę się, że go reaktywujesz! Dzięki niemu sama zdecydowałam się jechać na wymianę. Za miesiąc wylatuję do Teksasu i zapraszam serdecznie na mojego bloga http://witaj-ameryko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak długo czekałam na dzień w którym wreszcie dasz znak życia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszył ten komentarz! ^U^

      Usuń
  3. Najbardziej denerwujące ; ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, dostaniecie najbardziej wnerwiające rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń